Wodospad Kbal Chhay

14 02 2010

Jakieś 8km od centrum Sihanoukville jest nieduży, ale ładny wodospad. Najpierw jedzie się szeroką ruchliwą ulicą a następnie skręca w polną drogę, czerwonego koloru. Przecina ona jezioro i las, widoki są piękne. Przyroda i przestrzeń. Nagle na środku drogi pojawia się nieoznakowana budka, w której siedzi mężczyzna i pobiera opłatę za wjazd na teren wodospadu. Oczywiście nie daje turystom żadnego biletu a tym bardziej nie ma stałej ceny:) Spodziewałam się czystego parku, bo rezerwat ta za duże słowo, w którym cała ta atrakcja (dla mnie przynajmniej wodospad jest atrakcją, nie widziałam ich wiele) będzie położona. Okazuję się jednak, że jest to niemal śmietnisko połączone z małą wioską, gdzie kręci się więcej lokalnych niż zwiedzających.

Teraz jest pora sucha w Kambodży więc nie było dużo wody, ale wodospad mimo to i tak jest uroczy. Położony na skałach, które tworzą wyższe i niższe piętra. Nie mogło się obejść bez kąpieli:)
Zmartwiła mnie tylko jedna rzecz. Otóż, dlaczego jest tam tak brudno? Wokoło pełno puszek, butelek, worków plastikowych, opakowań po chipsach. Dlaczego nikt nie dba o to? Nad wodospadem mieszkają lokalni w swoich drewnianych, zbitych chatach i bardziej ich obchodzi wciskanie turystom niepotrzebnych produktów niż dbanie o własny teren. Jak tylko się pojawiliśmy w ich zasięgu wzroku zaraz nas obskoczyli z koszami pełnymi różnych rzeczy. I nie odstępowali na krok, jak cienie, gdzie my to i oni:)

Gdyby to było uporządkowane i zorganizowane to by więcej na tym zarobili niż na sprzedaży słodyczy i pamiątek, bo turyści chętniej by odwiedzali czyste, zadbane miejsce. Przecież posprzątanie nic nie kosztuje! Niestety to jest trzeci świat i tu myśli się bardzo wąsko, „ja i ja”. Przeciętny mieszkaniec miejscowości jadąc skuterem czy idąc chodnikiem rzuci na ziemię to co ma w ręce. Już nie raz byłam świadkiem takich sytuacji. Nie ważne czy to jest ulica, czy trawa. Kubłów na śmieci tutaj się nie używa!

Mam nadzieję, że Kambodża się kiedyś na tyle rozwinie, że ludzie będą dbać nie tylko o swój interes, ale też o ogólne dobro.

Pozdrawiam

rybka


Opcje

Info

2 Odpowiedzi do “Wodospad Kbal Chhay”

17 02 2010
Radek (11:03:29) :

Hej , Czytałem ostatnio bloga który dostał nagrodę roku w polsce w ketegorii podróże. Ci ludzie akurat są tam gdzie Wy i piszą o jakis polskiej knajpie przy plaży. Byliście może tam: http://swiatoobrazy.pl/?

19 02 2010
rybka (05:44:55) :

Hej:)
Niestety nie byliśmy w niej. Szczerze to nie spotkaliśmy w Sihanoukville żadnego Polaka a świat niby taki mały jest:) Na plaży, którą oni opisują byliśmy chyba tylko raz, bo była ona najbardziej oddalona od nas. Mają racje pisząc, że to już ostatni moment żeby się wybrać na wybrzeże Kambodży. Z roku na rok będzie coraz więcej turystów!
Pozdrawiam

Odpowiedz

Możesz używać tagów : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>