Ah, ten hazard….

17 11 2009

W związku z zawodem krupiera, który wykonywałam przed wyjazdem, postanowiłam zrobić osobny wpis o kasynach w Macao. Głównie po to tu przyjechałam, żeby zobaczyć, światowj klasy świątynie hazardu. Są ogromne, kolorowe, kilku poziomowe. Jedne zrobione w nowoczesnym stylu, inne klasyczne. Przy każdym hotelu jest kasyno. Jest ich tak dużo, że kursuja między nimi darmowe autobusy. Nie bez powodu Macao jest nazywane Las Vegas wschodu! Z resztą to są firmy popularne z Las Vegas, jednak tutaj hazard przynosi dużo większe zyski niż w USA. I to widać, bo siedzi w nich mnóstwo ludzi,o każdej porze, ranon i wieczorem. I na automatach i na stołach. Ulubioną grą tutaj jest Baccarat (który u nas jakoś nie specjalnie cieszył się zainteresowniem graczy) i kości! Stołów i automatów do tych gier jest najwięcej. Prócz pokera, ruletki i black jacka, można jeszcze zagrać w wojnę (Tak! Każdy dostaje po jednej karcie i wygrywa ten, który ma największą!) i dziwną grę, (której nazwym nie pamiętam), ale chodzi o oszacowanie guziczków. Krupier ma przed sobą stos białych guzików, oddziela z niego jedną kupkę, póżniej układa je specjalnym kijkiem po cztery w rzędzie, zadaniem gracza jest oszacować i obstawić ile zostanie guzików na koniec 3, 2 czy 1. Totalnie absurdalne, ale Chińczycy najwyraźniej lubią proste gierki. Mnie najbardziej jednak interesuje ruletka i Bj! Każde kasyno ma swój specyficzny klimat i wystrój. Najczęściej są kilku poziomowe, dwu, trzy. Prócz różnego rodzaju, kolorowych automatów i gier na żywo, są ekskluzywne restauracje i bary, w których odbywa się przeważnie taneczne show. Co ciekawe, w chińskich kasynach tańczą europejkie tancerki i tancerze. Jednak najbardziej zagorzali gracze nie zwracają na to uwagi. Tak jak wszędzie, są ludzie już całkowicie pochłonięci hazardem i są tacy, którzy to traktują jako zabawę. Jednak przegrywają tu ogromne pieniądze, często w ciągu jednego wieczoru zostawiają wartość niejednego wrocławskiego mieszkania. Najmniejsze minimalne obstawienie na stole jakie widziałam to 25HKD (Hong Kong’s dollar) czyli jakieś 10zł. W związku z zakazem fotografowania wewnątrz kasyn nie mogę ich pokazać, ale udało mi się zrobić po kryjomu w środku jedno zdjęcie;-), jak się dobrze przyjrzeć to widać dużą ilość stołów i tą przestrzeń!

Pozdrawiam

rybka


Opcje

Info

Odpowiedz

Możesz używać tagów : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>